
Biedak, choćby mówił słusznie, nikt go nie słucha
Macedońska opowieść ludowa
Pewien biedak siedział obok grupki zamożnych ludzi, czorbadżii, i słuchał, co mówią. Rozmawiali, że było dużo myszy. Najważniejszy z nich twierdził, że myszy podgryzały mu żelazo, którym handlował i wszyscy potwierdzili jego słowa.
– Prawda, prawda, czorbadżi – powiedział biedak – jest dużo myszy, zatem gdy tylko miałem trochę mąki, zjadły mi ją!
Nie chcąc przyjąć słów biedaka, czorbadżija mu rzekł:
– Aj, nie kłam, bre, człowieku, gdzie myszy jedzą mąkę, żeby było zboże, może, ale mąki nie jedzą. Czyż nie jest tak, bracia, jak mówię? – rzekł drugim czorbadżijom, którzy byli wokół.
Wszyscy potwierdzili słowa bogacza i zawstydzili biedaka.
– Tuf, bre, gidi, powiedziałem, że mąkę mi jedzą myszy, czorbadżii tego nie potwierdzili, a jednak ten czorbadżija powiedział, że jedzą żelazo – potwierdzili mu to co do dziś się nie zdarzało. Czymże jest ta przeklęta bieda, co nie ma żadnego poważania? – powiedział do siebie i nigdy więcej nie zaczynał rozmowy przy bogatych.
Tekst na podstawie macedońskiej ludowej opowieści zapisanej przez Marko Cepenkova, w wersji współczesnej. Przekład literacki z zachowaniem rytmu i prostoty oryginału.
Tłumaczenie: Adam Czerski
Czorbadżija, чорбаџија – człowiek zamożny i wpływowy: kupiec, gospodarz, właściciel lub przełożony, postrzegany w dawnej Macedonii jako „bogacz” ze względu na swoją pozycję społeczną.
Zachowałem oryginalne słowo „żelazo” (железо), mogące oznaczać też przedmioty z metalu.